Obserwatorzy

środa, 24 grudnia 2014

Boże Narodzenie 2014

Gwiazdka Gwiazdka zamrugała
i choinka lśni juz cała
Naszych marzeń jest spełnieniem
Bo jest piękna jak marzenie
A pomarzyć czasem trzeba, kazdy pragnie Gwiazdki z Nieba...





W ten cichy i jdyny w roku święteczny wieczór

życzę Wam

aby pokój i spokój ogarnął serca Wasze.

wtorek, 23 grudnia 2014

wstązeczkowe- świąteczne i upominkowe


Miały być szydełkowe- i są, ale jeszcze muszą zostać poddane obróbce krochmalem :)

Zanim będą takie jak powinny być, pokaże jeszcze to co zrobiłam w ostatnich dniach  -








Właściwie to nie ma co pisać. A z zyczeniami jeszcze się pojawię jutro :)

niedziela, 14 grudnia 2014

Prezenciki...

U mnie w sumie nic nowego  kolejne świeczniki zrobione jako upominki. Muszę złapać po niedzieli za szydełko bo chociaż uwielbiam robic kwiatuszki kanzashi, to czasem trzeba sobie zmienić zajęcie.





A to juz bombka, zrobiłam w kolorach pokoju moich dziewczyn, bo jest dla nich :)


Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających.

czwartek, 11 grudnia 2014

Pierścienie do serwetek z kwiatkami kanzashi

Tak jak w temacie- zrobiłam dla siebie -



Wcześniej poczyniłam też spineczki  dla małej ślicznotki-







Bardzo dziękuję za odwiedzinki a w szczególności za przemiłe komentarze, jest ich nie wiele ale te które są wystarczają za tysiące :D 

Jeszcze chciałam tylko dodać ze jakos ostatnio zyję w przekonaniu, ze wszyscy juz potrafią robić kwiatki kanzashi okazuje się ze jednak nie. 
Nie będę się tutaj rozpisywała wiele kiedyś taki kulawy kursik zrobiłam dla moich Kochanych Pań z forum Coricamo-
Może i tym które maja ochotę spróbować ten kursik się na początek przyda. Możecie mi wierzyć że po zrobieniu tego jednego kwiatuszka wszystko inne związane z tą techniką wydaje się na prawdę proste i leci łatwiej a przecież blogów nie prowadzi byle Kto ale Wy- Wy które macie głowy pełne pomysłów, sprawne paluszki i niesamowite talenty które niejednokrotnie mogłam i mogę podziwiać.
Więc Kto jeszcze nie robił kwiatków kanzashi niech spróbuje-


sobota, 6 grudnia 2014

Kanzashi w wydaniu świątecznym

Znów coś podłubałam i mam,a właściwie to nie mam, bo to wszystko nie dla mnie, mi pozostaje radość tworzenia i podziw w oczach obdarowanych :)






Tyle w tym roku, a jeszcze mi został do pokazania świeczniczek z roku ubiegłego -


Mój decoupage na świeczce  też się podobał.
Na dziś to tyle, a może aż tyle;) Teraz odpoczywam, a moze coś innego porobię, jeszcze nie zdecydowałam w sumie.




poniedziałek, 1 grudnia 2014

niedziela, 30 listopada 2014

Wieńce jeszcze raz

Poprzedni wieniec jest dla mnie, zrobiłam jeszcze dwa, dla mama drugi dla sąsiadki.



W tym tygodniu chciałabym zrobić wianuszki adwentowe. mam nadzieję, ze mi się uda.

sobota, 29 listopada 2014

Wieniec bożonarodzeniowy

Wreszcie przyszedł czas na robienie drobiazgów które umilą nam święta w domu. Za wiele robić chyba nie będę musiała, to przecież zostało też coś z ubiegłych lat, ale wieńca do powieszenia nie miałam...aż do wczoraj.



Za bazę do wianuszka posłużyła mi obręcz wycięta z tektury, którą owinęłam cienką gąbeczką. Na wierzch poszedł materiał jutowy, i do dekoracji trzy kwiatuszki robione metodą kanzashi plus listeczki. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu.

czwartek, 27 listopada 2014

Zawieszki Kanzashi

Wszyscy robią świąteczne dekoracje, a ja jeszcze raczej w temacie upominków.

Żeby się nie rozdrabniać, dodam wszystko razem :)

Zapinki do firanek dla brata i bratowej- do pokoju - w kolorze złota- ( do dwóch okien) dlatego 4


To też dla brata do kotarek w korytarzu-



Te dla szwagierki (nie wiem jak się mówi na siostrę męża)



A to będzie prezencik mikołajkowy dla małej dziewczynki -


Kwiatuszki do tych opasek zrobiłam juz wcześniej, i pokazywałam je w jednym z poprzednich postów.

Dziękuję za wszelkie odwiedziny, za każde ciepłe słowo, zostawiam serdeczne pozdrowienia, i znikam myśleć nad wianuszkami świątecznymi.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Zaległości cz.17

Po nowościach wracam znów do zaległości. Rok temu wypatrzyłam w internecie dyniowe kwiatuszki,i strasznie mi się spodobały. Musiałam spróbować je zrobić, no i się udało :)

Użyłam ich miedzy innymi do ozdoby stroika tym razem dla mnie-






I mały wianuszek adwentowy-




Tutaj jeszcze "łysawy" przy ubieraniu choinki został wzbogacony o wysuszone plasterki pomarańczy :D

sobota, 15 listopada 2014

Świecznik Kanzashi

Dziś trochę nowości jeszcze ciepłych można by rzec nawet :)



Świecznik zrobiony na prośbę młodszej córci, będzie upominkiem od niej.
Dla mamy zrobiłam (oczywiście w odpowiednich kolorach) zapinki do zasłonek-


Jestem też w trakcie robienia dwóch opasek dla dziewczynki.

Póki co mam już kwiatuszki-


Skończyłam już Jezusa, teraz myślę nad ramą.

A jeszcze na koniec zapraszam do ogladnięcia filmiku z naszej wymianki która miałyśmy na forum Coricamo-






Zostawiam pozdrowienia i podziękowania za wszystkie odwiedziny :)

środa, 12 listopada 2014

Zaległości cz.16

Dziś pokażę taki malutki drobiazg który zrobiłam dla sąsiadki. Oczywiście jak i w poprzednich postach Decoupage (na świeczce), ozdoby kanzashi.



Świeczka miała dwa różne obrazki, więc i stroiczek do niej zrobiłam tak by można było stawiać z kwiatkiem lub sama gałązką do przodu.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Zaległości cz.15


Jest mi straszni miło, że podobały Wam się moje ozdobione własnoręcznie świeczki :)  Akurat wtedy tzn jakby nie patrzc juz rok temu spodobała mi sie ta technika i chyba si porwałam z motyką na słońce, bo kule ozdobić to juz nie jst taka prosta sztuka, dwie wyrzuciłam od razu, ale w końcu się udało :)

"Odnowiłam" świecznik zrobiony blisko 70 lat temu przez mojego dziadka w prezencie dla babci. Świecznik swoje przeszedł, i przejeździł ze mną do domu męża, do wynajętego i wrócił na stare śmieci wraz z mną, zatoczył więc koło, uczestniczył nawet w wypadku samochodowym, w którym niestety lekkiemu zniszczeniu uległy okapniki, czy może raczej podstawki pod świece, są i działają, ale ja wymyśliłam, żeby na święta trochę go odświeżyć,
Całość po chwilowym liftingu wyglądała tak-


Spody podtrzymujące świeczki zrobiłam z płatków kanzashi, świeczki ozdobiłam róznie, żeby nie było identycznie, jednak zachowałam powtarzalność, i tylko środkowa świeca miała swój motyw.
Tutaj lepiej widać okapnik mojej produkcji


Pierwotnie zrobiłam taki, ale żeby go było można zauważyć, trzeba było stać blisko, z daleka raczej mało dostrzegalny, użyłam w innym celu później


Gdyby nie dziadek, a może gdyby nie babcia... nie miałabym czego dekorować. 
Dla wszystkich zaglądających zostawiam serdeczne pozdrowienia. 

sobota, 8 listopada 2014

Zaległości cz.14

Oj nie było mnie znów kilka dni, ale...wróciłam  :D Szybciej niż po poprzednich nieobecnościach.
Jezusa troche przybyło, ale ja wracam do zaległości. Już tak jak wspominałam ostatnio będą na czasie.


Dzisiaj świecznik który robiłam na wymiankę-

Świecznik ozdobiony kwiatkiem zrobionym metoda kanzashi,





Na potrzeby świecznika zrobiłam tez pierwszy Decoupage na świeczce- pierwsza próba wyszła nawet nie najgorzej- i została u mnie w domu



A to już druga próba- tez nawet udana -



Pozdrawiam serdecznie:)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Choinka ze wstążki

Moje najnowsze dzieło odskoczniowe-



Choineczka wstążeczkowa, po części kanzashi :)
Od jutra wracam do zaległości, tak  akurat na czasie będą te wspomnienia robótkowe.

czwartek, 30 października 2014

Jezus Pasterz cd.

Minimalnie przybyło obrazu, nie za wiele, ale zawsze coś. Teraz  już i tak muszę go znów odłożyć do koszyczka, bo kilka innych prac mam do zrobienia.


Miłego Dnia :)

poniedziałek, 27 października 2014

Zaległości cz.13

Dziękuję za odwiedzinki, i za przemiłe komentarze :) Haft wolno postępuje do przodu, właściwie wlecze się...;) Grunt ze przybywa cos tam.

Za to na blogu wracam znów do zaległości.

Prace do szkoły... dla dzieci wiadomo.

Dla Justysi jeszcze do gimnazjum-



Dwie tekturki po papierze toaletowym, trochę wstążeczki na owinięcie tekturek, i na kwiatuszki, koraliki , stara płyta CD i powstał przybornik na długopisy, czy kto co chce:)

Ze zużytych żarówek bombki-




A tutaj jeszcze usiłowałam tkać- zniecierpliwiło mnie to szybko, i tylko utkałam małe serduszko, ale na szczęście wystarczyło na bardzo dobra ocenę :D


Za to dla Kamila tez jeszcze do szkoły podstawowej trzeba bylo zrobić domek, z wyposażeniem-




Wszystko z tekturek, nakrętek, butelek i innych opakowań. Domek sie nie bardzo podobał... trudno, nie zastrzelę się... Dziecku było przykro, bo inni mieli meble laleczek Barbie. W domku było nawet światło.
Tak czy siak, pięknie czy nie, można stworzyć rzeczy z czegoś co normalnie się wyrzuca a tak jeszcze posłuży w innym celu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...