Obserwatorzy

środa, 27 stycznia 2016

Działam dalej...

No i stało się...  Jak to mawiają w reklamach Tv choroba przyszła niespodziewanie.  Nie wysłała telegramu. Nie napisała SMS,a nawet nie zastukała w drzwi i nie powiedziała uprzejmie  - to ja! Grypa. Wpuścić mnie? A skąd, bezczelnie wtargnęła i mam. Cały zestaw za darmo. Boli gardło. Boli głowa. W kościach łamie. Z nosa cieknie... Nic tylko możecie mi zazdrościć .. do tego mam podwyższoną temperaturę która zapewne rośnie dalej by osiągnąć punkt kulminacyjnym i całkowicie zwalić mnie z nóg . Zatem nie przedłużający pókim przypomna (tyle o Ile) pokazuje co uczyniłam ostatnio.




Pomiędzy szarymi różyczkami, znalazły się takie jeszcze maleńkie białe różyczki :D


Zdołałam opublikować posta bez dodania zdjęć, tera mam nadzieję, ze już będzie dobrze. Czas do łóżeczka ... 

Zdrówka Wam życzę Kochani :* 

17 komentarzy:

  1. Niestety choroba nie zapowiada się ,ale gdyby tak było ,to kto by ją chciał?????
    Uroczy świecznik ,a różyczki rzeczywiście mini mini :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja na pewno bym nie wpuściła ;) Dziękuję

      Usuń
  2. A to wredne choróbsko!!! Niestety pogoda sprzyja namnażaniu się wirusów:(
    Świecznik prześliczny, jak każdy Twój!
    Zdróweczka Edytko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja życzę zdrówka,praca przepiękna...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać kiedy go zobaczę na żywo:) dużo zdrówka życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tylko motylki zrobię i pofrunie wszystko razem 😊

      Usuń
  5. Piękny świecznik :) niestety choroba rzadko nas informuje i prosi, żeby ją wpuścić... niestety włazi z butami kiedy chce... Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowiej, bo szkoda czasu na choroby. Świecznik śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba działać. Ja nawet do pracy chodzę z gorączką - niestety, pracować trzeba pomimo choroby... tylko już wtedy nie znajduję czasu na robótkowanie, bo popołudniami zwykle śpię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ja nawet chodzić nie umiałam przez te nerki a co gorsza właśnie przez nie musiałam chodzić, szczególnie bo WC i teraz już coraz zdrowsza ale za to umordowana jestem :-(

      Usuń
  8. Ale cuda. Ostatnio patrzyłam na tą taśmę z kwadracików, ale jej nie wzięłam i teraz żałuję, ponieważ świetnie wygląda

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słówko :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...