Obserwatorzy

poniedziałek, 14 marca 2016

Coś dla dziewczynek i nie tylko

Witam po weekendzie :D

Na blogach, na fb , na forach czuć że coraz bliżej święta..
ale jeśli o mnie chodzi, to nie jest mi do świętowania jakoś, pogoda dodatkowo nie rozpieszcza, ciśnienie skacze ale tylko powyżej normy, czuję się jak na rollercoasterze - góra dól, góra dół, a ziemia odległa :( Nadgarstek boli, kolano też, czuję się jak rozjechana walcem, i przewleczona na sznurku za samochodem przez trasę Dakaru.

Dzisiaj rano wstałam, to nawet moja fryzura wskazywała na taką poniewierkę :D  Nie wiem kiedy to się stało na tej mojej głowie, bo znów sypiam po 2-3 godziny w nocy. Już tak chyba drugi tydzień. Może z nie wyspania, moje włosy same się wytargują, a ja się potem zastanawiam dlaczego mnie ten mój czerep boli ;)


W każdym razie jak się mnie ostatnio zapytała koleżanka, czy jeszcze żyję, to odpisałam, ze nawet bardzo odczuwam to życie.

Miałam pokazać co zrobiłam, a się rozpisałam na temat mojej egzystencji, no cała ja :P

No to już nie przynudzam, oglądajcie moje twory-






A to jest grzebień do włosów - taki  już kiedyś robiłam, teraz zrobiłam identyczny, tylko chyba dzety inne miałam wtedy. Zrobiłam Go na aukcję charytatywną 




Chłopak z dnia na dzień zachorował, diagnoza - glejak, w kraju nie robią nic,  NFZ nie da ani złotówki, od stycznia trwa walka o jego życie, jak macie ochotę i dostęp do Fb to zaglądajcie, licytujcie, lub dodajcie coś od Siebie, wiadomo, ze w takich sytuacjach każda złotówka się liczy. 

Cieszę się, bo grzebień poszedł za 30 zł, a dałam też obraz który poszedł za 170, więc jakaś cegiełka ode mnie dodana.
Teraz chcę zrobić coś na aukcję dla dziewczyny która ma dwoje małych dzieci- chorych dzieci-

Też można pomóc-


A ja się zabieram za jakąś pracę w domu.

Jeszcze Wam mam do pokazania jakie dostałam cuda wymiankowe od Sandry.
I co dostałam w zamian za zrobione i pokazywane już Wam piwonie.
I co zamówiłam dla mamy na imieniny ...

A później dopiero co ja zrobiłam na wymianę, bo dopiero paczuszka poszła.
wiec mam co pisać, a ja się tak ociągam ;)


Życzę udanego dnia, udanego  tygodnia, dziękuję że zaglądacie, za komentarze dziękuję, i pozdrawiam cieplutko :* 


13 komentarzy:

  1. Edytko, wszystkie Twoje wyroby są idealnie piękne i precyzyjnie wykonane :)
    Jesteś nie dość, że zdolna to jeszcze BARDZO DOBRA :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się napatrzeć na Twoje cuda z wstążek,coś pięknego !Wspaniale że przeznaczasz swoje dzieła na takie szczytne cele.Życzę żebyś mogła normalnie spać i dobrze się czuła Wiem co to jest spać po 2,3 godz. jak się wtedy człowiek czuje.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) No ja tam z tym spaniem mam co jakiś czas niestety.

      Usuń
  3. Piękne ,nic tylko podziwiać .
    Chyle czoła za Twą dobroć w wspomaganiu innych.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne, boskie, wspaniałe.... Ty to masz wielkie serce, pomagasz potrzebującym. Brawo Edytko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że po prostu w tej nocy brak chłopa obok :) ja też się z moim nie wysypiam, ale jak dzieci chore i idzie do drugiego pokoju (jaki cwaniak) to mi jakoś za pusto w tym łożu. Piękne prace pokazałaś, cudne kwiatki z tych taśm wyszły :) załatwię Ci jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty, On jest w domu kilka dni, a ja pól nocy siedzę, sama żey nikogo nie budzić, i się kładę sama też, żeby nikogo nie budzić ;)

      Usuń
  6. Urocze ozdoby!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Pozdrawiam również

      Usuń
  7. Też na bieżąco pomagamy uczennicy, której urodziło się dziecko, zmarł ojciec, a warunki w domu... lepiej nie mówić.
    O bólu to ja nawet nie wspominam - w zasadzie od półtora roku przyzwyczaiłam się do niego, bo nie ma dania bez bólu. W zasadzie najlepsze są chwile ulgi, gdy codziennie wracam z pracy i ściągam bandaże... a pracować niestety trzeba, bo nie mam innego źródła utrzymania... chociaż nie wiem, jak długo jeszcze będę w stanie chodzić... nie piszę o tym za dużo na blogu i FB - kto wie, ten wie i moje nogi widział :(
    Fajne prace :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słówko :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...