Obserwatorzy

niedziela, 1 listopada 2015

Jesienny post, przemyśleniowy

Witam wieczorem w tym szczególnym dniu.

Nie będę wstawała dzisiaj tutaj świeczek, zniczy a innych tego typu zdjęć.

Modlitwę , wspomnienia, kwiaty i znicze zostawiłam  gdzie ich miejsce, u moich najbliższych tam gdzie spoczywają, gdzie odwiedzam Ich groby nie tylko z okazji Dnia Wszystkich Świętych.


Od kilku dni obserwuję też fale oburzenia, kłótnie jakie się przetaczają w różnych miejscach w internecie, jak i w najbliższej okolicy, zdania są totalnie podzielone. No i dobrze, nie wszyscy muszą tak samo myśleć, tak samo robic, ale żeby zaraz taka agresja?? Mówią, ze pies szczerzy kły.. ja się naparzyłam na szczerzących kly ludzi, i to czasem przyjaciół, znajomych i sąsiadów, a w rodzinach też się trafiało...
Jak to się mówi- gdyby wzrok mógł zabijać... to dzisiaj na cmentarzu więcej miejsc do odwiedzenia by było.

I o co to wszystko?? No wiadomo- Halloween ...

czy to aż tak bardzo przeszkadza?? Mi osobiście nie. Czy w tym czasie gdy tak wiele złości, łez, śmierci każdego dnia, tragedii rodzinnych, biedy, tak źle się pośmiać, pobawić, szczególnie jeśli chodzi o dzieci?? Czy większa szkoda kiedy dziecko się przebierze, i pod rękę ze znajomymi pójdzie uzbierać woreczek słodyczy, czy kiedy tkwi przy komputerze, oglądając nieraz gorsze rzeczy w TV ??

Bo zaraz wszyscy muszą być święci??  A dzieci przerażone, zastraszone. Ze źle się przebrać za Czarownicę ( Kto z nas nie zna bajki o Jasiu i Małgosi np?? ) , że nie można w domu trzymać dyni...A w celach kulinarnych ??  Przesada, gruba przesada.

No ale cóż.
Chyba mamy taki naród typowo do narzekań, do utyskiwania, do płaczu. Zawsze mamy szklankę w połowie pustą, zero pozytywów i wszystko bierzemy tak bardzo na poważnie. A co jeszcze?? Uwielbiamy swoje zdanie narzucać innym, kompromis?? - co to jest???

Ok, to już kończę bo pewnie też mi się dostanie ;)

Ja się co prawda nie przebierałam, na Halloween ale zrobiłam sobie w domu małą dekorację :)



Czaszka się świeci i zmienia kolory :)

No i to koniec na dzisiaj tego tematu, skoro temat napisałam, ze post jesienny, no to muszę okazać jesień.
W moim ogrodzie, ale zacznę od pupilków :)

Bercik, ukrywający się przed Czipsą-


A tutaj Czipsa...chyba wiadomo za kim się tak rozgląda ;)




No i mój ogródek- czasem oszroniony, czasem w pierwszych promieniach słońca, we mgle..

A ja się już pożegnam i do następnego napisania :*









18 komentarzy:

  1. Właśnie skończyłam rozmawiać z córką,która mieszka w Nowym Jorku i natrafiłam na Twój post i też mi się taka refleksja nasunęła,córka chodzi i do polskiego i do amerykańskiego kościoła i właśnie mi opowiadała,że w polskim kościele nawet słowa halloween nie mówią,że nie wspomnę o tym ,co mówią na ten temat,a w amerykańskim kościele ksiądz pięknie dzieciom, które zresztą były poprzebierane,wytłumaczył na czym to święto polega,dokładnie nie powtórzę,ale jest to jakby wigilia wszystkich świętych i jest bardzo chrześcijańskie w swoich korzeniach,,to tak w skrócie.I tak sobie pomyślałam,że my to nawet przez ocean potrafimy przenieść nasze fobie i naszą "tolerancję",więc co się dziwić temu,co mamy na miejscu,a głupie matki zamiast wykorzystać sytuację i pobyć trochę z dzieckiem,pobawić się razem,to grzmią na temat satanizmu i innych durnot.Osobiście bardzo lubię jak jestem w tym czasie u córki,ba wtedy nie mogę się napatrzeć na te wszystkie dekoracje domów,chodzę chłonę i zachwycam się.Myślę jednak,że u nas nieprędko się to zmieni,choć młodzież próbuje,ale się rozpisałam,pozdrawiam hallowieenowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, ze napisałaś to co napisałaś. U nas chyba nie będzie nigdy dobrze. Niestety młodzież czasem bywa gorsza od własnych babć, dzisiaj się tak właśnie pomieszało. Znam takich osobiście, gdzie babcia bardziej rozrywkowa i wyluzowana od wnuka. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  2. A dekoracja jest super i zwierzaki masz cudne

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja żałuję, że nie mam dyni w ogrodzie :) I podobają mi się dyniowe duszki :)))) A ludzi Edytko nie zmienisz, do kościoła chodzą, ostentacyjnie się modlą, a drugiego człowieka uszanować nie potrafią. Całe szczęście nie wszyscy :)
    Futrzasta ferajna superaśna :)
    Dobranoc uhuhuhhhhhh ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację - mogę podpisać się pod tym postem. Jacyś tacy ksenofobiczni jesteśmy, prawda ?
    Piekny masz ogród - niech taka jesień towarzyszy nam jak najdłużej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja miałam co roku wydrążoną dynię, w tym, po pierwsze nie dałam rady z czasem, po drugie nie miałam dyni. Wnusio też cudnie przebrany zrobił obchód po rodzinie, miał taką radochę że az nam dorosłym sie udzielała.
    Powiem tylko że Kościół i księża powinni zacząć naprawiać świat od siebie.
    Pozdrawiam Edytko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bo jak się widzi szczęśliwe dziecko to i człowiek jest od razu szczęśliwszy. a to co napisałaś o Kościele skomentuję jednym słowem- Amen !

      Usuń
  6. Fajna dekoracja. Wiesz co ja też nie rozumiem całego tego szumu i robienia z igły widły. Niech każdy obchodzi to święto jak uważa. Nikomu nie bronie obchodzić Halloween, ale niech też nikt mi nie narzuca co mam robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, ze to tak własnie , przynajmniej w mojej okolicy, było, ze więcej było zakazów obchodów halloween , niż zmuszania innych do tego święta. Ale prawda taka, ze to powinno działać w obie strony, i nie tylko z tej okazji ale ogólnie, nie lubisz- nie musisz, ale nie zmuszaj innych do nielubienia, lubisz? super, ale nie wmawiaj innym, ze tylko to jest najlepsze i lubić trzeba.Szkoda, że ludzie zapominają, że każdy ma prawo lubić i obchodzić to co chce. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  7. My Polacy niestety nie potrafimy się bawić. Kto chce niech bawi się w Halloween. Mi to nie przeszkadza. Sama wycinam dynie i umieszczam w nich świeczki. Prześliczną dekorację zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Iza- bawić się nie potrafimy :(

      Usuń
  8. Zgadzam się z Tobą w 100%! A najbardziej przeraziłam się, gdy na jednym z odwiedzanych blogów, pisząca osoba opowiadała w poście, jak to się CHOWAŁA W TEN WIECZÓR PRZED CHODZĄCYMI DZIEĆMI I GASIŁA ŚWIATŁO! Czy w ludziach jest aż tyle nienawiści? I to w tych, którzy nazywają się katolikami?

    My zawsze stawiamy dynie przed domem (w tym roku niestety nie, bo remontowaliśmy wejście) i szykujemy cukierki dla dzieci. A na cmentarz idziemy w kolejny dzień (zresztą, nie tylko w ten)... A te wszystkie bzdurne protesty, wręcz nawoływania do nienawiści, tylko mnie utwierdziły,że dobrze zrobiłam, rezygnując parę lat temu z przynależności do tej... instytucji :( Więcej w niej nienawiści niż gdziekolwiek indziej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja się z Tobą też zgadzam w 100% !!!

      Właśnie najgorsze jest to, ze Ci tak zwani Katolicy, są najgorsi, ja nie piszę tutaj o wszystkich, bo to by było krzywdzące, ale o tych fanatycznych Katolikach. Niedługo zaczyną się biczować publicznie, albo lepiej innych, bo przecież Oni wiedzą najlepiej co Kto złego zrobił, nie widząc siebie. U nas w szkole ksiądz na religii w piątek obwieścił dzieciom, ze za przebranie się (Pani dyrektor pozwoliła ) zagroził, ze nie dopuści do bierzmowania , więc rodzice poszli po rozum do głowy, i wypisali dzieci z religii. I bardzo dobrze. Ciekawe dla Kogo przyjedzie Biskup... Moje dziewczyny były bierzmowane, ale Kamila nie wysyłam. Będzie kiedyś sam chciał, to pójdzie, kiedy zobaczyłam tą książeczkę, ile mszy przez 3 lata musi mieć "zaliczone i podpisane" to chyba na seminarium duchownym tyle się nie modlą. kto to z resztą widział, żeby biegać po mszy i prosić o podpis... Z roku na rok coraz gorzej, a teraz to się dopiero zacznie. Ale to jest temat rzeka, więc chyba zakończę bo bym mogła pisać i pisać ;)

      Usuń

Dziękuję za każde słówko :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...