Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowana Maryja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowana Maryja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 września 2014

Czas znów coś napisać...

Chęci było mało do pisania, ogólne zniechęcenie mnie ogarnęło do prowadzeni bloga a nawet przeglądania innych :(

Ale dość tego. trzeba coś zacząć robić,  chociażby tylko dla siebie...

Sporo upłynęło wody od ostatniego posta, sporo też robótek udało mi się wyprodukować.  Myślałam, żeby wstawić ich zdjęcia wszystkie na raz, ale byłoby tego za wiele. Dlatego powklejam mniej więcej chronologicznie fotki tego co przez ostatnie miesiące stworzyły moje ręce.

Nawet nie na raz a i tak będzie tego sporo jak na jednego posta :)

Karteczka na zamówienie- 


Malutki upominek na komunię-



Postanowiłam nauczyć się czegoś nowego i takie coś mi wyszło-



Po tych próbach zdołałam zrobić drobiazg dla mamy-



A na deser urodzinowe karteczki-





Na dziś wystarczy. 
Zatem  do jutra :)








sobota, 29 grudnia 2012

Przedświąteczne dłubanki...Część III

Ten hafcik  dał mi do wiwatu !!! Mój mąż obiecał znajomemu, że dla Jego Mamy wyhaftuję Marię. Owszem, powiedział mi o tym, myślałam -  no kiedyś wyhaftuję... Kiedyś...Ależ ja naiwna...
 Trzy dni przed świętami okazało się, że to ma być na JUŻ!!! że znajomy w niedzielę przyjedzie po ten Obrazeczek. No to mną wstrząsnęło  Myślałam już jaka ta Maryja będzie  ale na TAKĄ raczej czasu byłoby mało. Szukałam zatem innej, były malutkie, ale jak na upominek zbyt malutkie. W końcu pod presją znalazłam coś interesującego, nici dobrałam jakie miałam, żeby była w brązach  bo wzór miałam w czerwieni i różu, a taka mi się nie bardzo podobała.
No i po trzech intensywnych dniach, bolały mnie obie ręce, w jednej żyły, w drugiej dłoń i palce, ale się udało.





Nie miałam ramki w domu, a nie bylo czasu żeby biegac po sklepach i szukac, samej kanwy dac nie mogłam, więc oprawiłam sobie domowym sposobem w tekturki, jak widać. 
No i całość powęrdowała juz w takim stanie.



Z tego co się dowiedziałam bardzo się podobała. I z tego się ciesze, bo mi się tez podobała  planowałam zapisać sobie jakimi numerkami mulin ją wyhaftowalam, ale niestety... Dzieciątka moje wrzuciły nitki do kuferka, wymieszały z innymi mulinami  i koniec pieśni...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...