Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowana pamiątka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowana pamiątka. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 czerwca 2015

Kolejne Młode staruszki i nie tylko.

Dziś znów hafciki, zrobiony dosłownie tydzień temu, i jeszcze jeden zaległy.

Koleżanka poprosiła o wyhaftowanie dla niej pamiątki na ślub. Chciała inny wzorek, ale jako że tak jak komarów nie lubie haftowania czegoś dwa razy, to i tym razem, musiałam uprosić inny wzorek, cale szczęście że się jej tez spodobał, i się zgodziła. I oto jest-







Rameczka do obrazka mojej prdukcji, moze się Beatce spodoba, a jeśli nie, to juz Sama Sobie oprawi w odpowiednią.




Obrazeczek wyszedł malutki, ponieważ haftowałam na kanwie 20 jedną nitką.

A teraz już dawno skończona metryczka, ale czekałam aż dojdziecie prababcia z pamiatką, dlatego tyle zeszło...a zeszło dlużej jeszcze ponieważ jak wiadomo juz nie wchodziłam na bloga.

Ten wzorek strasznie mi się podoba, taką ewentualnie mogłabym xxx jeszcze raz, pod warunkiem że dla chłopca :) Niemożliwa jestem, wiem :D




A to juz moja Dama, skończona i leży w oprawie ponad miesiąc zaczynam się martwić.

Tutaj Kobieta z Piórem i Kobieta z Lilią, dwie siostrzyczki, jedna czekała na oprawienie juz chyba z 5 lat. Teraz czekają obie. 



To by było na tyle hafcików, zanudziłam?? Mam nadzieję, ze nie.



sobota, 25 kwietnia 2015

Pamiątka na rocznicę ślubu

Dzisiaj właśnie moja przyjaciółka taka od czasów dzieciństwa organizuje imprezę dla Swoich rodziców, więc ja mogę pokazać co na jej prośbę zrobiłam. 45 lat razem to już dzisiaj nie tak często obchodzona rocznica, więc tym bardziej należy się medal, a ze ludzie fantastyczni, bardzo ich lubię, więc zrobienie tej pamiątki było dla mnie ogromną przyjemnością.

Mam nadzieję, ze i Oni zadowoleni






wtorek, 21 kwietnia 2015

Na moim tamborku...

Na moim tamborku troszeczkę się dzieje.

Robię pamiątkę na 45- tą rocznicę ślub dla rodziców mojej przyjaciółki, chciała Im podarować coś, żeby mogli tą rocznicę pamiętać i wspominać, a nie schować do szafy i zapomnieć.



Wróciłam również do mojej Damy z piórem i traszkę jej znów przybyło krzyżyków


Niby przybyło, a jeszcze sporo zostało do końca.

Planuję też zrobić świecznik, póki co powstała sama ozdoba w postaci kwiatu, o reszcie pomyślę, jak znajdę czas 



Wracam teraz do pamiątki, bo to obecnie priorytetowa praca. 
Czasem myślę sobie, że teraz jakoś na blogach ucichło, znacznie mniej komentarzy u wszystkich itd, zastanawiam się, po co jeszcze prowadzić bloga ??? ale później jestem dajmy na to " na grupie" (jakiejkolwiek)  powstałej na FB i widzę te kłótnie o prace, kto wymyślił, kto zrobił pierwszy, kto zainspirował się kim, i jak, te awantury, często wyzwiska, blokowania innych, to dochodzę do wniosku, ze jak długo będę coś robiła, dodam tego zdjęcie  w sieci, żeby móc udowodnić, ze to czy tamto zrobiłam już kiedyś, nie sugerując się w 100% pracą innych, tylko żal, ze jak Ktoś "kopiuje" moje prace, a nawet ustawienia do zdjęcia, nie ma odwagi przyznać, ze to zrobił, że się sugerował, a wymaga tego od innych w dodatku niejednokrotnie wszczynając awanturę... Przykro

czwartek, 9 kwietnia 2015

Zaległości cz. 19

Oj ucieka czas a mi jeszcze zaległe prace do pokazania zostały, i tak wciąż zapominam co jeszcze miałam pokazać, a co już pokazałam, gubię się :(

Okazuje się, ze zatrzymałam się na mojej hafciarskiej wiośnie ubiegłego roku, więc kontynuuję...

Robiłam pamiątkę komunijną dla syna mojego stryjecznego brata
(jest takie słowo jak stryjeczny bratanek?? )

Zmieniłam sobie całkowicie kolory, oryginalne strasznie mi się nie podobały, za to w tej kolorystyce bardzo przypadły mi do gustu, jednak jak to ja, ofiara losu i zaników pamięci, nie zapisałam sobie jakimi mulinkami obrazek xxxx i teraz mnie zżera od środka moja własna głupota, i lenistwo- co tu dużo mówić. Koniec pisania , pamiątka prezentowała się tak-




Tak zaczęłam w oryginalnych barwach- dla porównania-


Wzór jest specyficzny, a kolory na buzi chłopca wychodziły plamiaste, na zdjęciu tego nie widać, z resztą miałam zrobiona już całą twarz, i wyglądała jakby warstwami ściągano z  niej skórę żywcem :(

Miałam też specyficzne zamówienie...
Babcia zamówiła pamiątkę na chrzest młodszej wnuczki, i na urodzinki starszej- obie uroczystości wypadały tego samego dnia.


Nie byłoby w tym nic dziwnego, z tym, ze poraziły mnie imiona jakie miałam wyszyć, ale cóż babci się podobały, a grunt żeby ona zadowolona była. Wybrała również kolorki na metryczkę-



Kiedyś  robiłam już taką metryczkę- w innych barwach że tak powiem ;)


Chyba na dzisiaj wystarczy , bo znów mi się zrobi post tasiemiec...

Pozdrawiam cieplutko i znikam do jutra :D



czwartek, 26 marca 2015

Metryczki

Kolejne metryczki za mną. Na szczęście się podobają, i ta dla Blanki jak i ta dla Filipka-



Mam już gotową kolejną metryczkę, ale jej malutka właścicielka jeszcze się nie urodziła, więc metryczka poleży i zaczeka -


Ogólnie nie zapominam też o świętach, robię różne drobnostki dekoracyjne, i przy okazji robię sobie wstążkowe drobiazgi na próbę-

Różyczki tym razem ze wstążki o szerokości 5cm, wyszły dosyć spore-


Zrobiłam też na próbę bratki- użyłam ich do udekorowania stroika, ale o tym w kolejnym poście


A właśnie przed chwilą zrobiłam na próbę tulipanki-


Podobne do oryginału??


niedziela, 15 marca 2015

Przedświąteczna przerwa na metryczki

Dzieci się rodzą, i dobrze :) Grunt, ze zdrowe i kochane.
Dziś pierwsza metryczka - druga Blanka pod rząd ;) Miałam tak już kiedyś z Tosiami, z Filipami( a teraz kolejna dla Filipka powstaje też :)

Kolorki całkowicie zmienione w metryczce, a prośbę zamawiającej, miało być złoto, miał być żółty kolor, i jest, co prawda, złotego ubranka ani kołderki nie zrobiłam, zamieniłam go na beżową kanwę ze złotą nitką.

Metryczka poleci teraz do Kędzierzyna Koźla, i tam otrzyma od rodziców Blanki stosowną rameczkę, ale póki co, zrobiłam tymczasową ramkę, wspomogły mnie wstążeczki, dzięki ich barwom starałam się wydobyć kolorki z metryczki, na żywo żółta kołderka jest bardziej żółta, składa się z dwóch odcieni, czego na zdjęciu wcale nie widać.

Po moich upiększeniach metryczka prezentuje się tak-




A tak wyglądają kwiatuszki które doczepiłam do oprawy na antyramie-






Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie :D

czwartek, 5 lutego 2015

Metryczki i moja strona na facebooku




Postanowiłam i ja założyć swoja stronę na FB. A to link do niej jeśli Ktoś miałby ochotę mnie odwiedzić -Skrawek mojego świata

Wczoraj skończyłam metryczke na zamowienie, ale mam do pokazania jeszcze zrobioną na koniec ubiegłego roku.



A to już metryczka skończoną wczoraj. Maleńki wzorek ale udało się wykrzesać jak najwięcej i teraz mi się podoba.







środa, 22 października 2014

Zaległości cz.12

Wracam do staroci, żeby poszło szybciutko, z haftami jestem już w nowym roku, czy obecnie trwającym :) Inne robótki jeszcze do pokazania, z ubiegłego, czekają na odpowiedni moment :)


Jedna z Pań z którą znamy sie z forum i fb poprosiła o wyszycie takich samych pamiątek ślubnych dla jej dzieci :) Takich samych, co by potem nie było, ze się jednym drugi wzór by podobał. Miały tez nie był duże te pamiątki, wysłałam kilka wzorów, mama przyszłych Młodych Par wybrała własnie ten-


Wzór co prawda ten sam, za wielkiej możliwości przy zmianie kolorów nie było, ale jednak zmieniłam, żeby przynajmniej minimalnie się obie pamiątki różniły, siostra miała od brata jaśniejsze kwiatuszki i ciemniejsze listki. Tzn  kwiatuszki i listki gałązka miała, ale wiecie o co chodzi ;)
Z tego co się dowiedziałam, obu parom pamiątka się podobała, a to zawsze cieszy :)

poniedziałek, 20 października 2014

Zaległości cz.11

Uciekła mi chronologia, ale co zrobić... I tak będę musiała ominąć powiedzmy wiosenne robótki, przecież nie zaprezentuję jaj wielkanocnych kiedy wszyscy bombki na Boże Narodzenie szykują ;) Co prawda nie teraz jeszcze bombki robiłam, ale  żeby przynajmniej z ozdobami bożonarodzeniowymi być na czasie, omijam je i wstawiam kolejne robótki :)

Wymalowałam xxxx prezencik na 40 rocznicę  ślubu dla siostry męża. Nie mam bladego pojęcia czy im się podobał, być może nie. Trudno, pokazywałam mojej rodzinie i znajomym-  wszyscy byli zachwyceni, ja tez. Nadziubałam sie sporo bo jedną niteczką na kanwie 20 i tą różnicę w wielkości krzyżyków było widać.



Oprawiłam sama, żeby nie szło gołe, i powiedziałam żeby dobrali sobie ramkę do wystroju wnętrz, ja niestety tego nie wiem jaki kolor i typ ramy pasowałby im najbardziej. 


Tutaj zdjęcie bez ramki-


Dziękuję za przemiłe komentarze, aż żałuję, ze tyle czasu unikałam pisania na blogu :)
Zostawiam gorące pozdrowienia w ten deszczowy dzień.

czwartek, 16 października 2014

Zaległości cz.9

Metryczki...ach metryczki, człek by je łyżkami jadł... ;)

Metryczki dla nie rodzonych braci ale ciotecznych, stryjecznych, jak zwał tak zwał, grunt, że dla bardzo bliskich.

Pierwszy urodził się Ksawery. Synek siostrzenicy mojego męża. Chciałam zrobić troszke inny wzór od tych które robiłam wczesniej, więc wybrałam nie wzory Soda, a preciosa moments (różnie się to pisze, trudno wybrać najwłaściwszą wersję.


Wiedziałam już, że będzie i drugi chłopczyk, wyczekiwany przez mamusię bardzo. W dodatku miał mieć na imię Mikołaj...

Zobaczyłam ten wzór i pozmyślam że tylko ten i żaden inny nie może być. 
Czy trafiłam???


Metryczka sporo się naczekała na datę urodzenia :) Ta była dla siostrzeńca męża.
czyli dla kolejnego wnuka jego jedynej siostry (braci posiada w większej liczbie) . 
Jak więc widać, chłopaczki sa bardzo bliską rodziną, dlatego dostali ode mnie dwie metryczki z tej samej serii, czasem ciężko wybrać wzór, żeby się ktoś nie pogniewał, ze ten miał lepszą a ten gorszą, a juz trafić w gust to najtrudniej, bo mi sie może coś podobać, ale czy tej drugiej osobie tez musi???
Gorzej kiedy mi sie nie podoba coś, co ode mnie wymaga inna osoba, wtedy się strasznie męczę i to juz nie jest fajne :( Ale o tym innym razem.


czwartek, 2 października 2014

Zaległości cz.4

Matryczki dla dzieciaczków stanowią chyba 80%  zrobionych przeze mnie haftów...
Więc cóż innego mogłabym teraz dodać jesli własnie nie pamiątki  dla dzieci-



Dla córeczki kuzynki-



Ta dla chrzestnej mojego bratanka- na prośbę bratowej zrobiona :)-


Uczyłam się też robić wstążeczkowe różyczki-


Nowo nabytą umiejętność (jako tako ale nabytą) wykorzystałam do ozdobienia małego pudełeczka które też zrobiłam w ramach praktyk -





I tak by mi z grubsza minęło lato ubiegłego roku. Nawet nie wiedziałam, ze takie miałam robótkowo pracowite ....











środa, 1 października 2014

Zaległości cz.2

Żeby z zaległościami zdążyć przed świętami musiałabym dodawać po dwa- trzy posty na dzień, i to własnie będę czyniła (w miarę możliwości...).

To jeszcze hafciki z początku lipca ubiegłego roku. Wszystko jak widać na rozdanie, ale na szczęście się podobało,co mnie ogromnie cieszy :)

Bratanica męża urodziła synka i dla nich zrobiłam taką wesołą metryczkę-


Kuzynka poprosiła o metryczkę dla znajomych -


Nie lubię szyć dwa razy tego samego,ale czasem nie ma wyjścia, tak było tez i tym razem. Wzór co prawda na rocznice ślubu, ale jubilat hoduje gołąbki dlatego ten wzór był bardzo pożądany, a skoro pożądany, to oto jest



Tak spojrzałam w zdjęcia tego co robiłam przez ostatni rok, i nawet bym nie pomyślała, ze się tego aż tyle uzbierało. W sumie tylko się cieszyć można.







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...