Niech Ten Nowy 2013 Rok przyniesie Wam Radość, Zdrowie, Cierpliwość, Miłość...
wtorek, 1 stycznia 2013
niedziela, 30 grudnia 2012
Upominek na TUSAL i nie tylko :)) Część IV
Koniec roku już jutro, upominek ode mnie juz dawno dodany w poście TUSALOWYM u Cyber Julki a ja jeszcze u siebie nie pokazałam co zrobiłam. Naprawiam to zaniedbanie ;)
Miało nie być nic dużego, żeby organizatorka mogła sprawnie przesłać wszystkie podarunki do zwyciężczyni. Długo się zastanawiałam przez ten rok, miałam różne plany, ale jak to w moim życiu bywa, wszystkie plany biorą w łeb. W końcu czas zaczął naglić i trzeba się było na coś zdecydować.
Wybór padł na serwetkę. Rok temu robiłam taką i się podobała więc zrobiłam drugi raz ...
Miało nie być nic dużego, żeby organizatorka mogła sprawnie przesłać wszystkie podarunki do zwyciężczyni. Długo się zastanawiałam przez ten rok, miałam różne plany, ale jak to w moim życiu bywa, wszystkie plany biorą w łeb. W końcu czas zaczął naglić i trzeba się było na coś zdecydować.
Wybór padł na serwetkę. Rok temu robiłam taką i się podobała więc zrobiłam drugi raz ...
Całość wysłanego upominku wyglądała tak-
Przy okazji wysyłania upominku na Tusal dla Cyber Julki dołożyłam życzenia świąteczne i maleńki świecznik
No i to tyle w temacie Tusalu.
Na koniec jeszcze na specjalne życzenie Barbary i Danusi pokaże Wam z czego czerpałam wskazówki przy robieniu karteczek. Głównie o tą choinkową chodzi :)
No i jeszcze taką bałwankowa :)
Znalazłam te instrukcje w sieci. A potem nawet wyświetliły mi się na facebooku :))
Zmykam poprzeglądać Wasze blogi, a potem wracam do mojego haftu, który zaczęty przeleżał rok w szafie.
Dziś będzie trzeci dzień powrotu do niego. Ciut przybyło, dlatego przy kolejnej okazji pokażę co to będzie...kiedyś, bo zdaję sobie sprawę z tego, ze zajmie mi to dużooo czasu :))
Miłej Niedzieli !!!
sobota, 29 grudnia 2012
Przedświąteczne dłubanki...Część III
Ten hafcik dał mi do wiwatu !!! Mój mąż obiecał znajomemu, że dla Jego Mamy wyhaftuję Marię. Owszem, powiedział mi o tym, myślałam - no kiedyś wyhaftuję... Kiedyś...Ależ ja naiwna...
Trzy dni przed świętami okazało się, że to ma być na JUŻ!!! że znajomy w niedzielę przyjedzie po ten Obrazeczek. No to mną wstrząsnęło Myślałam już jaka ta Maryja będzie ale na TAKĄ raczej czasu byłoby mało. Szukałam zatem innej, były malutkie, ale jak na upominek zbyt malutkie. W końcu pod presją znalazłam coś interesującego, nici dobrałam jakie miałam, żeby była w brązach bo wzór miałam w czerwieni i różu, a taka mi się nie bardzo podobała.
No i po trzech intensywnych dniach, bolały mnie obie ręce, w jednej żyły, w drugiej dłoń i palce, ale się udało.
Trzy dni przed świętami okazało się, że to ma być na JUŻ!!! że znajomy w niedzielę przyjedzie po ten Obrazeczek. No to mną wstrząsnęło Myślałam już jaka ta Maryja będzie ale na TAKĄ raczej czasu byłoby mało. Szukałam zatem innej, były malutkie, ale jak na upominek zbyt malutkie. W końcu pod presją znalazłam coś interesującego, nici dobrałam jakie miałam, żeby była w brązach bo wzór miałam w czerwieni i różu, a taka mi się nie bardzo podobała.
No i po trzech intensywnych dniach, bolały mnie obie ręce, w jednej żyły, w drugiej dłoń i palce, ale się udało.
Nie miałam ramki w domu, a nie bylo czasu żeby biegac po sklepach i szukac, samej kanwy dac nie mogłam, więc oprawiłam sobie domowym sposobem w tekturki, jak widać.
No i całość powęrdowała juz w takim stanie.
Z tego co się dowiedziałam bardzo się podobała. I z tego się ciesze, bo mi się tez podobała planowałam zapisać sobie jakimi numerkami mulin ją wyhaftowalam, ale niestety... Dzieciątka moje wrzuciły nitki do kuferka, wymieszały z innymi mulinami i koniec pieśni...
piątek, 28 grudnia 2012
Robótki sprzed świąt... >>Wymiana karteczkowa u Jeniulki<< czyli Część II
Witam....
Mam świadomość tego, że większość z Was uzna mnie po tym poście za wredna idiotkę, nie wiem za co jeszcze na pewno nic miłego o mnie nie pomyślicie Długo biłam się z myślami pisać czy nie, poruszyć ten temat, czy sprawić Komuś przykrość, przemilczeć. Ale jest koniec roku, trzeba zrobić rachunek sumienia. W końcu ja i moje uczucia też jestem ważna, dlaczego ciągle mam piać peany zachwytu, kiedy co rusz czuje inaczej?? mało tego, niejednokrotnie kiedy sama nic na dany temat nie mówiłam przychodzili znajomi, i na głos wypowiadali to co ja sama myślałam Dużo razy chcąc wziąć w obronę jedną czy drugą pracę, sama sobie wmówić że przesadzam. Słyszałam- czy ty jesteś głupia czy ślepa??
Więc...piszę...
Nie jestem mistrzynią w robieniu karteczek świątecznych wręcz przeciwnie. Nie mam zdolności do takich prac. Podziwiam wszystkie Panie scrapujące (czy tak się to pisze ?) o takich rzeczach nawet nie marzę. Ale zapisałam się na wymianę karteczkową u Jeniulki. Myślałam dam rade, to tylko 3 karteczki. Szukałam w internecie, żeby coś ładnego znaleźć jakieś wskazówki, porady, żeby było ładnie na miarę moich możliwości. Znalazłam. Poczyniłam odpowiednie zakupy i zrobiłam takie karteczki.
Mam świadomość tego, że większość z Was uzna mnie po tym poście za wredna idiotkę, nie wiem za co jeszcze na pewno nic miłego o mnie nie pomyślicie Długo biłam się z myślami pisać czy nie, poruszyć ten temat, czy sprawić Komuś przykrość, przemilczeć. Ale jest koniec roku, trzeba zrobić rachunek sumienia. W końcu ja i moje uczucia też jestem ważna, dlaczego ciągle mam piać peany zachwytu, kiedy co rusz czuje inaczej?? mało tego, niejednokrotnie kiedy sama nic na dany temat nie mówiłam przychodzili znajomi, i na głos wypowiadali to co ja sama myślałam Dużo razy chcąc wziąć w obronę jedną czy drugą pracę, sama sobie wmówić że przesadzam. Słyszałam- czy ty jesteś głupia czy ślepa??
Więc...piszę...
Nie jestem mistrzynią w robieniu karteczek świątecznych wręcz przeciwnie. Nie mam zdolności do takich prac. Podziwiam wszystkie Panie scrapujące (czy tak się to pisze ?) o takich rzeczach nawet nie marzę. Ale zapisałam się na wymianę karteczkową u Jeniulki. Myślałam dam rade, to tylko 3 karteczki. Szukałam w internecie, żeby coś ładnego znaleźć jakieś wskazówki, porady, żeby było ładnie na miarę moich możliwości. Znalazłam. Poczyniłam odpowiednie zakupy i zrobiłam takie karteczki.
Szczegółowo z każdej strony te składane karteczki wyglądały tak -
(Właśnie te trzy składane miały "pójść" na wymiankę)
No i jeszcze takie dorobiłam-
Już nawet zdjęcia wstępne pokazałam organizatorce wymiany, bo dopytywała o postępy.
I wtedy stało się...dostałam karteczki. najpierw jedna, potem pozostałe dwie. Nie wiem, na prawdę nie wiem co się ze mną stało, jakie licho złe we mnie wstąpiło.
Po prost coś mnie trafiło. Oglądałam w internecie jakie karteczki przygotowują inni. Już widziałam efekty różnych wymianek. I też widziałam jedni wielkie cudne paki wysyłali, inni byle jaki badziew, często nawet nie związany z tematyką świat. Ot tak, mam to, nie potrzebne mi, a wyśle, niech się cieszą. sama też prowadziłam wymiankę, ile ja się wtedy skarg naczytałam, ale każdy prywatnie, że to stare, to odrapane, wygniecione, brudne itd, itp. Albo ile razy jest tak, że trzeba wysłać tzw przedasie i co?? osoba szydełkująca tylko i wyłącznie, dostaje mulinę, haftująca dostaje serwetki do Decoupage, Ktoś Kto robi biżuterię wełnę, no bo tak wygodnie. Ludzie!!! po co zapisujecie się na wymiany, skoro nawet nie chce Wam się tak na prawdę po ludzku sprawić Komuś przyjemność?? Wysłać na prawdę coś co może się przydać??
Przyłożyć się trochę do tego co się robi. Wiadomo, nie każdy robi prace na poziomie równym, jedni są Mistrzami, inni raczkują, ale niech to jest chociaż czyste, niech estetycznie zrobione, a nie tłuste wygniecione, wycięte byle jak.
Mogłabym pisać i pisać. Ale chyba tutaj przestanę, zanim się całkiem rozkręcę.
Cóż... Sama nie jestem bardzo często zadowolona z tego co robiłam, co robię a najmniej jestem dumna z tego co zrobiłam w sprawie wymianki u Jeniulki. Nie powinnam o tym pewnie pisać, ale gryzie mnie sumienie.
Otóz co zrobiłam, po tym gdy dostałam karteczki, kiedy opanowała mnie złość(wścieklość), rozczarowanie, zazdrość??
Zrobiłam inne karteczki. Dla rodziny miałam robić podobne do tych które pokazałam wyżej, w zamian za to, tamte zostawiłam i zrobiłam inne, które wysłałam-
Własnie te-
Na koniec pokaże karteczki które dostałam, wiem że pewnie pomyślicie co ja od Nich chcę... Nie powiem która mnie tak rozczarowała, bo nie chce Kogoś ranić, mam nadzieję, ze nie wejdzie nigdy na Mojego Bloga, a może dobrze by było, Gdyby Ten Ktoś wszedł?? I nie robił więcej takich rzeczy??
Sama nie wiem :((
Ja obiecałam sobie solennie nigdy więcej nie wziąć udziału w wymianie, czy to na blogu, czy na jakimkolwiek forum. Nie ma sensu ranić Innych nie trafionymi prezentami, ani nie ma sensu samemu się czuć rozczarowanym...
czwartek, 27 grudnia 2012
To czego nie zdążyłam przed świętami pokazać. Cz.1
Witam po świętach... Dla mnie przeminęły jak każdy inny dzień, to bardzo przykre, ze nie czuję już kolejny rok z rzędu tej świątecznej atmosfery. Nie będę się na ten temat rozpisywała, i psuła Wam nastroju :(
Mam cięgle zaległości z pokazywaniem moich wytworów dlatego dzisiaj częśc pierwsza zrobionych jeszcze przed świętami rzeczy-
Jak wspominałam świecznik który zrobilam dla siebie sie podobał dlatego dorobilam i inne, niby takie same, ale np rozmiar koralików, grubośc złotej nitki - zmienia rozmiar, i w efekcie niby kazdy taki sam, a jednak inne.
Ten jest "całkiem" inny, obrobiony błyszcząca zieloną a nie złotą nitką, i wrobione zielone koraliczki.
Zrobiony w ostatniej chwili, dla cioci na imieniny :)
Mam cięgle zaległości z pokazywaniem moich wytworów dlatego dzisiaj częśc pierwsza zrobionych jeszcze przed świętami rzeczy-
Jak wspominałam świecznik który zrobilam dla siebie sie podobał dlatego dorobilam i inne, niby takie same, ale np rozmiar koralików, grubośc złotej nitki - zmienia rozmiar, i w efekcie niby kazdy taki sam, a jednak inne.
Ten jest "całkiem" inny, obrobiony błyszcząca zieloną a nie złotą nitką, i wrobione zielone koraliczki.
Zrobiony w ostatniej chwili, dla cioci na imieniny :)
A te już wykańczane "złotem "
No i na koniec takie małe świeczniczki, zwykłe. Były cztery, ale pierwszy wyjechał przed zrobieniem zdjęcia.
No i na dzisiaj to tyle. Jutro pokaże jakie w tym roku zrobiłam karteczki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















