Obserwatorzy

piątek, 3 października 2014

Zaległości cz.5

Przeglądając ubiegłoroczne zdjęcia moich robótek do kolejnego posta  zdałam sobie sprawę z tego, ze od ubiegłego roku nie miałam w rękach igły do frywolitki. To są ostatnie frywolitki jakie zrobiłam. Chyba czas by było to zmienić,ale kiedy...skoro ciągle coś innego wypada. 




Te kompleciki zrobiłam na prośbę pewnej dziewczyny,jak i jedną bransoletkę makramową-



Dopiero po tym co robiłam widzę, jak szybko leci czas. Wydawało mi się, ze robiłam to tak niedawno, a przecież minął już rok...

czwartek, 2 października 2014

Zaległości cz.4

Matryczki dla dzieciaczków stanowią chyba 80%  zrobionych przeze mnie haftów...
Więc cóż innego mogłabym teraz dodać jesli własnie nie pamiątki  dla dzieci-



Dla córeczki kuzynki-



Ta dla chrzestnej mojego bratanka- na prośbę bratowej zrobiona :)-


Uczyłam się też robić wstążeczkowe różyczki-


Nowo nabytą umiejętność (jako tako ale nabytą) wykorzystałam do ozdobienia małego pudełeczka które też zrobiłam w ramach praktyk -





I tak by mi z grubsza minęło lato ubiegłego roku. Nawet nie wiedziałam, ze takie miałam robótkowo pracowite ....











środa, 1 października 2014

Zaległości cz.3

Kolejny post dzisiaj, z moimi ulubionymi w ostatnim czasie ozdobami - kanzashi.

Pierwsza opaska- zrobiona w sierpniu ubiegłego roku -


Opaska była dla znajomej- nieznajomej dziewczynki, a to zrobiłam dla jej babci-


Rok temu z mężem zrobiliśmy gruntowny remont pokoju, zmieniłam dekoracje, a jako detale wystroju posłużyły również kwiatuszki kanzashi-


Kocham te kwiatuszki :D



Zaległości cz.2

Żeby z zaległościami zdążyć przed świętami musiałabym dodawać po dwa- trzy posty na dzień, i to własnie będę czyniła (w miarę możliwości...).

To jeszcze hafciki z początku lipca ubiegłego roku. Wszystko jak widać na rozdanie, ale na szczęście się podobało,co mnie ogromnie cieszy :)

Bratanica męża urodziła synka i dla nich zrobiłam taką wesołą metryczkę-


Kuzynka poprosiła o metryczkę dla znajomych -


Nie lubię szyć dwa razy tego samego,ale czasem nie ma wyjścia, tak było tez i tym razem. Wzór co prawda na rocznice ślubu, ale jubilat hoduje gołąbki dlatego ten wzór był bardzo pożądany, a skoro pożądany, to oto jest



Tak spojrzałam w zdjęcia tego co robiłam przez ostatni rok, i nawet bym nie pomyślała, ze się tego aż tyle uzbierało. W sumie tylko się cieszyć można.







wtorek, 30 września 2014

Czas znów coś napisać...

Chęci było mało do pisania, ogólne zniechęcenie mnie ogarnęło do prowadzeni bloga a nawet przeglądania innych :(

Ale dość tego. trzeba coś zacząć robić,  chociażby tylko dla siebie...

Sporo upłynęło wody od ostatniego posta, sporo też robótek udało mi się wyprodukować.  Myślałam, żeby wstawić ich zdjęcia wszystkie na raz, ale byłoby tego za wiele. Dlatego powklejam mniej więcej chronologicznie fotki tego co przez ostatnie miesiące stworzyły moje ręce.

Nawet nie na raz a i tak będzie tego sporo jak na jednego posta :)

Karteczka na zamówienie- 


Malutki upominek na komunię-



Postanowiłam nauczyć się czegoś nowego i takie coś mi wyszło-



Po tych próbach zdołałam zrobić drobiazg dla mamy-



A na deser urodzinowe karteczki-





Na dziś wystarczy. 
Zatem  do jutra :)








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...